BCCCAP00000000000000000000759
W innym momencie niezapomnianego dialogu Matka powiedziała: «Czy wiesz, Conchito, dlaczego nie przyszłam osobiście 18 czerwca, aby dać ci orę dzie dla świata? Ponieważ sprawia/a mi ból koniecz– ność mówienia wam o tych rzeczach. Jednak wy mu– sicie o tym wiedzieć dla waszego dobra. Jeśli wypeł nicie orędzie, będzie to na chwalę Boga. KOCHAM WAS BARDZO. Gorąco pragnę waszego zbawienia i waszego zgromadzenia tu, w Niebie, wokół Ojca, Sy– na i Ducha Świętego. Conchito, czy odpowiesz Nam?» «Gdybym widziała Cię zawsze - tak, ale w przeciwnym razie... nie wiem, jestem bardzo zła.» « Uczyń ze swej strony wszystko, co możesz, a My ci pomożemy, Jak udzielimy pomocy również Loli, Ja– cincie i Mari-Cruz.» W innej chwili: «Conchito, musisz częściej odwie– dzać Mojego Syna w tabernakulum. Dlaczego Go nie odwiedzasz pozwalając, by cię ogarnęło lenistwo? ONCZEKA NA WAS W DZIEŃ I W NOCY. .. » Dziewczynka musiała czuć się bardzo poruszona tym matczynym wyrzutem. Nastało kilka chwil mil– czenia. Conchita ośmieliła się je przerwać wybucha– jąc: «Ach, jestem tak szczęśliwa, kiedy Was widzę! Dlaczego, Matko, nie zabierzesz mnie już ze Sobą?» «Pamiętaj o tym, co ci powiedziałam już w dniu two– ich imienin: stając przed Bogiem, powinnaś pokazać Mu ręce PEŁNE DOBRYCH DZIEŁ UCZYNIO– NYCH PRZEZ CIEBIE DLA TWOICH BRACI I NA CHWAŁĘ SAMEGO BOGA... Teraz są one jeszcze puste.» « Wydawało mi się - napisała Conchita w liście - -226-
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NDA3MTIz