BCCCAP00000000000000000000759

Puchol Morrtis, znany «wróg objawień» . 10 Podróż do Rzymu, przygotowana na pierwszą połowę września, nie mogła d-:>jść do skutku z powodu zabiegów ordy– nariatu santanderskiego w kurii rzymskiej. Trzeba było ją przei:ożyć na czas nie określony, lecz Aniceta zdecydowała, że córka nie opuści jej zanim nie poje– dzie do Rzy!llu. Tak zaczęły się dla biednej dziewczynki długie ty– godnie, a potem miesiące oczekiwania. Czasami spa– lała się z niecierpliwości, gorzko przeżywając swoją samotność. :\fie mogła liczyć na żadną pomoc ducho– wą, na żadną odpowiednią radę, ponieważ Garaban– dal było wbską duszpastersko opuszczoną. Czasem czuła demona krążącego wokół niej. Nie brakowało IO Według zdania o. Laffineura, wyrażonego w książce «L'Etoile dans la Montagne», bp Puchol nie był wrogiem jedynie Garabandal, ale nie wierzył również w Lourdes i Fatimę ... Chcąc zaś definityw– nie zamknąć «sprawę Garabandah>, doprowadził swymi przesłucha­ niami, w sierpniu 1966, do podpisania przez dziewczynki oświad­ czenia negującego autentyczność objawień. Tekst był krótki: «Nie widziałam Dziewicy». Wiadomo, że pomimo lęku przed biskupem rodzice Conchi:y, Loli i Jacinty nie złożyli swoich podpisów. Jacinta przeprowadziła w obecności biskupa krótką rozmowę ze swoją mat– ką: «Mamo, podpisz też.» "Dobrze, jeśli przeżyjesz tu ekstazę." «Ależ, Mamo, wiesz dobrze, że to niemożliwe.» "W takim razie nie podpiszę." Natomiast Conchita po siedmiogodzinnym przesłuchaniu oświadczyła wreszcie: «Ekscelencjo, już sobie nie przypominam, czy widziałam Dziewicę, ale mój «Dziennik», w którym wszystko opo– wiedziałam, jest prawdziwy i Orędzie również»... Dziewczynkom zostało nakazane milczenie dotyczące rozmów z biskupem. 17 mar– ca 1967 biskup Puchol wydał oświadczenie, w którym m.in . czyta– my: «Nie było objawień ani Dziewicy, ani św. Michała Archanio– ła ... Nie było fadnego Orędzia. Wszystkie fakty dadzą się w)jaśnić w sposób naturalny>> (s. 194-202). -223 -

RkJQdWJsaXNoZXIy NDA3MTIz