BCCCAP00000000000000000000759
słyszała uszami albo nawet jeszcze wyraźniej. Był to jednak Język bez słów. Napełni/o mnie to pokojem... radością większą niż ta, którą odczuwałam widząc Dziewicę. Powiedziałam o tym panu Placido Ruiloba z Santanderu, jako pie,wszemu, a on powtórzył to następnie innym» (Dziennik Conchity). Wspominany już wielokrotnie kapłan, Don Luis Lopez Retenaga, prefekt seminarium duchownego San Sebastian (Guipuzcoa), napisał w swojej trzeciej relacji do biskupa Santanderu: «Jadąc do Garaban– dal, aby pomóc proboszczowi podczas Wielkiego Tygodnia (od 7 do 14 kwietnia), dowiedziałem się o pogłoskach na temat nowych zjawisk dotyczących Conchity i Loli. W czasie Wielkiego Tygodnia same mówiły mi wiele razy o «wizjach wewnętrznych», które wydają się mieć . Mogłem przebadać osobno je– dną i drugą dziewczynkę. Doszedłem do wniosku, że chodzi o lokucje. Conchita powiedziała mi, że to no– we zjawisko pojawiło się już wiele razy. Rozpoczęło się to chyba w marcu, kiedy bardzo cierpiała z powodu nieobecności Dziewicy od stycznia i z po– wodu wątpliwości wielu osób.. . Pewnego dnia, klę cząc w domu, pogrążona w swych niepokojach, usły szała Dziewicę mówiącą jej: «Nie wątp, że mój Syn uczyni Cud». Odtąd napełniła się pewnością z powo– du niezmąconego pokoju, którego doznawała. Zwie– rzyła mi się, że przy tej okazji usłyszała «bez słysze nia» inne rzeczy dotyczące dobra jej duszy oraz in– nych osób.» Pierwsza «lokucja», do której odwołuje się Con– chita w Dzienniku, pojawiła się w marcu. Zaczął się -204-
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NDA3MTIz