BCCCAP00000000000000000000759
widziałyśmy Dziewicę i Anioła. Oczywiście bardzo nas dziwiło, że Dziewica mówiła nam takie rzeczy. W styczniu 1963 wszystkie te zapowiedzi Dziewicy speł niły się. Zaprzeczałyśmy sobie wzajemnie i doszłyś my do wyparcia się, że widziałyśmy Dziewicę. Nawet pewnego dnia wyznałyśmy to na spowiedzi. 7 Jednak w naszym wnętrzu byłyśmy pewne, że Najświętsza Dziewica i Anioł nam się objawili, ponieważ wnosili w nasze dusze pokój, wewnętrzną radość i wielkie pragnienie, aby kochać ich bardziej całym naszym sercem; ponieważ ich uśmiech i słowa sprawiały, że ich kochałyśmy: kochałyśmy bardziej i całkowicie oddawałyśmy się im...... » Same dziewczynki nie rozumiały, co się z mm1 działo i były zaskoczone tym, co mówiły i co robiły wbrew swemu wewnętrznemu odczuciu. Można by powiedzieć, że dziwna i tajemnicza siła popychała j e do takiego zachowania. 8 7 To znaczy, że skłamały w tym, co dotyczyło objawień. Zobacz przypis 8. Być może spowiedź dotyczyła ekstaz udawanych przez dziewczynki. Conchita wyznała bowiem w Dzienniku, że czasem chcąc przyśpieszyć przyjście Dziewicy i pozostać wspólnie wieczo– rem na dworze, już po drugim wezwaniu wychodziły świadomie z domu modląc się z ludźmi i «jakby w ekstazie», nie widząc jeszcze Maryi. Ona jednak wkrótce przychodziła rzeczywiście. (Udała się ... 260) 8 Sama Conchita napisała: «Kiedy poszłyśmy się wyspowiadać, to nie dlatego, że byłyśmy przekonane o naszym grzechu, ale dlate– go, że proboszcz kazał nam iść do spowiedzi. A my, nie wiem, dla– czego, wątpiłyśmy trochę. Były to jednak takie wątpliwości, że z pe– wnością to demon chciał, abyśmy zaprzeczyły, że widziałyśmy Dzie– wicę. Powiedziałyśmy więc rodzicom, że nie widziałyśmy Dziewicy, ale że «wezwania» i cud z hostią były prawdziwe.» (Udała ... s.451) - 200 -
Made with FlippingBook
RkJQdWJsaXNoZXIy NDA3MTIz